Gdy tylko Daria wyszła
ze szpitala od razu zabrała się razem z siostrą do przygotowania
imprezy urodzinowej. Na szczęście matka nie sprawiała problemów i
na wszystko się zgodziła. Dziewczyny kupiły już lampiony,
zamówiły DJ'a. Pozostało mi zamówić tort, no i najważniejsze...
sukienki. Postanowiły wybrać się na zakupy do centrum handlowego.
Towarzyszyli im Winiarski, Kurek, Piter i Bartman, który poszedł
raczej niechętnie, ale w końcu wymyślił pretekst kupienia czegoś
dla Asi. Na szczęście jej tam nie było.
Chodzili po sklepach, a
siostry nie mogły się zdecydować. W końcu znaleźli sklep,, w
którym sprzedawano mnóstwo pięknych sukien. Paulina wybrała
jasną, kremową sukienkę, bez ramiączek, ale ze sznureczkami wokół
szyi.
-Pięknie wyglądasz.-
powiedział do niej Winiarski, gdy tylko się w nią przebrała.
Paulina od razu się zarumieniła. Tej cechy bardzo nienawidziła.
Daria wybrała sukienkę
w miętowym kolorze, bez ramiączek.
-Wow!- krzyknął Piter
idąc do Darii.
Kurek go „zastopował”.
-Pięknie skarbie.-
powiedział do niej. Dziewczyna się uśmiechnęła. Spojrzała na
Zbyszka. Uśmiechnął się do niej, ale zaraz odwrócił wzrok.
-To co? Bierzecie je?
Są piękne!- mówił Cichy Pit.
-Jasne.- powiedziała
Paula.
Chwilę jeszcze
chodzili po centrum handlowym. Chłopaki wybrali dla siebie koszule.
Chcieli je założyć na urodziny bliźniaczek. Winiar wziął
czarną, Zibi białą, Piter szarą, a Kurek coś wpodobie koloru
sukienki Darii.
Następnego dnia miało
odbyć się przyjęcie. Dziewczyny przygotowywały się do tego
wydarzenia od samego rana, a siatkarze mieli długi trening. Impreza
miała zacząć o 19.00 na plaży. Daria i Paulina poszły już
wcześniej, aby wszystko przygotować. Chłopaki przybyli
punktualnie.
-Wszystkiego
najlepszego ślicznotki!- wołali zbliżając się do dziewczyn.
-Dziękujemy!-
odkrzyknęły i poszły się z nimi przywitać. Chłopaki wręczyli
dziewczyną prezenty. Do Pauliny podszedł Winiarski.
-Mam coś dla ciebie.-
uśmiechnął się uwodzicielsko. Z pudełeczka wyjął srebrną
bransoletkę z literami „P” i „M” oraz serduszkiem. Wziął
Pauliny rękę i zapiął ją na nadgarstku. Dziewczyna z
zaciekawieniem przyglądała się ozdobie.
-”P” jak Paulina,
„M” jak Michał.- wyjaśnił Misiek. -A to serduszko oznacza, że
moje serce należy już do ciebie.
Paulina uśmiechnęła
się i pocałowała go w policzek.
-Zostaniesz moją
dziewczyną?- zapytał Winiarski.
-Oczywiście!-
odpowiedziała Paula, a Winiar objął ją i pocałował. Wszystkie
oczy były zwrócone teraz w ich stronę.
Kurek podszedł do
Darii.
-A to zakochańce!-
skomentował.
-Cudowni.- uśmiechnęła
się dziewczyna.
-Mam dla ciebie
prezent.- rzekł wręczając jej niewielkie pudełko. Daria otworzyła
ja i zobaczyła śliczny naszyjnik z diamentowym serduszkiem.
-Daj, założę ci.
Wziął naszyjnik,
uniósł włosy Darii i zapiął go. Pocałował ją delikatnie w
szyję.
-Kocham Cię.- szepnął.
-Dziękuję ci.-
odpowiedziała.
Nagle DJ włączył
muzykę. Była to piosenka „Tak Blisko”. Paulina tańczyła z
Winiarskim, Daria z Kurkiem. Następną piosenką było „Hello”.
Wtedy impreza zaczęła się na dobre, Wszyscy bawili się
fantastycznie.
Bartman przyszedł na
imprezę spóźniony. W dodatku zabrał ze sobą Aśkę.
-Co ona tutaj robi?!-
warknęła Paulina do Zbyszka. -Chcesz żeby znowu coś się stało?!
-Uspokój się i zajmij
się swoimi sprawami.- odpowiedział chamsko.
-Ej, spokój!-
zarządziła Daria. -Może zostać, ale nie chcę tu kolejnej
awantury. Poza tym do mojej siostry to proszę mniej chamsko, tym
bardziej w dniu urodzin.- broniła Pauli.
-Okej. Chodź Asia.-
wziął swoją dziewczynę za rękę i poszli potańczyć.
Wszyscy tańczyli i
świetnie się bawili. Daria poszła się przejść brzegiem morza.
Chciała trochę odpocząć od Bartka, który nie odstępował jej na
krok. Usłyszała, że ktoś idzie za nią. Odwróciła się. To był
Zibi. Uśmiechnął się do niej.
-Nie dałem ci jeszcze
prezentu.- tłumaczył się. -Proszę, to dla ciebie.- powiedział
wręczając małe pudełko z kokardką.
Daria otworzyła je, w
środku był pierścionek.
-Jest piękny,
dziękuję.- powiedziała.
Pocałował ją w
policzek.
-Przepraszam, masz już
tyle kłopotów przeze mnie i Aśkę. W dodatku uparła się, żeby
wziąć ją ze sobą. Jest po prostu zazdrosna.
-A ma o co?- wyrwało
się jej. -To znaczy, na pewno nie ma o co.-Daria spuściła wzrok.
-No właśnie... trochę
ma.
-Jak to?- spojrzała
nie niego zdziwiona.
-Po prostu czuję, że
nie jesteś dla mnie tylko przyjaciółką. Ale Aśki też nie chcę
zranić. Poza tym ty jesteś z Bartkiem...
-Ale z Bartkiem to nie
do końca tak jak myślisz...
-Jak?- zapytał z
nadzieją w głosie.
W tym momencie
usłyszeli głos Pauliny.
-Daria, tort!
-Kurwa.-zaklął
Bartman.
-Chodź i nie klnij.-
powiedziała Daria i ruszyli w stronę gości.
-Nareszcie, nie mogłem
cię nigdzie znaleźć.-Bartek podszedł do Darii i objął ją.
Dziewczyny pokroiły tort i rozdały go gościom. W osiemnaste
urodziny bliźniaczek nie obyło się również bez alkoholu. Miało
być tylko kilka piw, ale siatkarze skombinowali więcej. Piter był
już zupełnie pijany.
-Idziemy się kąpać!-
wrzasnął i pobiegł w stronę morza.
-Piotrek, uspokój
się!- krzyknęła Daria.
Siatkarz nie mógł
utrzymać równowagi i się przewrócił. Był cały w piachu.
Chłopaki zaczęli się z niego śmiać.
-Smacznego Piotruś!-
krzyczeli do chłopaka, który miał pełno piachu w ustach.
Nowakowski podniósł się powoli. Wypluł resztki piachu.
-Piter, nic ci nie
jest?- zapytała Paulina.
-Oczywiście, że mu
coś jest! Jest pijany!- śmiał się Ziomek.
Było już po
północy, a nadal wszyscy się bawili. Winiar też już trochę
wypił.
-Moja dziewczyno, moja
dziewczyno!- krzyczał szukając Pauli.
-Hej mój chłopaku. Co
się stało?-
-Idziemy na spacer?-
-Możemy, a co? Już
nie gadasz z kolegami?
-Nie... Chyba twoje
koleżanki chcę mnie poderwać. Ale nie... ja się nie dam!
Paulina się zaśmiała.
-To chodźmy na ten
spacer.- powiedziała. Michał się uśmiechnął. Poszli w stronę
molo.
-Moja dziewczyno,
chciałbym cię lepiej poznać. Może zagramy w pytania?
-To znaczy?
-Ja zadaję pytanie, ty
odpowiadasz, a potem na odwrót.
-Okej. Co chcesz
wiedzieć?
-Hmmm. Ulubiony kolor?
-Niebieski, a twój?
-Czerwony. Okej... Co
lubisz robić w wolnym czasie?
-Rysować, oglądać
filmy, słuchać muzyki. A ty?
-Oglądać filmy, grać
na Playstation, grać w siatkówkę oczywiście. Ulubiona drużyna
piłkarska?
-Borussia Dortmund, a
twoja?
-Real Madryt. Ulubiony
piłkarz?
-Lewandowski, a twój.
-Ozil. A siatkarz?
-Ty.- uśmiechnęła
się.
Winiarski się
zatrzymał i ją pocałował. Gadali jeszcze chwilę o głupotach, a
potem powoli wracali z powrotem na imprezę.
Kurek, nie pin tyle.-
rzuciła Daria widząc Bartka z kolejną puszką piwa.
-Spokojnie kochanie.-
rzucił i przyciągnął ją do siebie.
-Odstaw to piwo.-
powiedziała Daria odpychając Bartka.
-Kochanie, co się z
tobą dzieje?- zapytał marszcząc brwi.
-Nic, po prostu nie
lubię pijanych osób.- odrzekła dziewczyna.
-Ale mnie lubisz? Nawet
kochasz, prawda?- zapytał uśmiechając się.
-Tak...- szepnęła, a
Kurek zaczął ją całować.
Była już godzina
3.00, więc impreza powoli dobiegała końca. Większość koleżanek
i kolegów ze szkoły rozeszło się już wcześniej. Teraz zostali
na plaży tylko siatkarze, siostry i kilka chłopaków, którzy po
prostu byli tak pijani, że postanowili przenocować na miejscy
przyjęcia...