niedziela, 3 lutego 2013

IX


Gdy tylko Daria wyszła ze szpitala od razu zabrała się razem z siostrą do przygotowania imprezy urodzinowej. Na szczęście matka nie sprawiała problemów i na wszystko się zgodziła. Dziewczyny kupiły już lampiony, zamówiły DJ'a. Pozostało mi zamówić tort, no i najważniejsze... sukienki. Postanowiły wybrać się na zakupy do centrum handlowego. Towarzyszyli im Winiarski, Kurek, Piter i Bartman, który poszedł raczej niechętnie, ale w końcu wymyślił pretekst kupienia czegoś dla Asi. Na szczęście jej tam nie było.
Chodzili po sklepach, a siostry nie mogły się zdecydować. W końcu znaleźli sklep,, w którym sprzedawano mnóstwo pięknych sukien. Paulina wybrała jasną, kremową sukienkę, bez ramiączek, ale ze sznureczkami wokół szyi.
-Pięknie wyglądasz.- powiedział do niej Winiarski, gdy tylko się w nią przebrała. Paulina od razu się zarumieniła. Tej cechy bardzo nienawidziła.
Daria wybrała sukienkę w miętowym kolorze, bez ramiączek.
-Wow!- krzyknął Piter idąc do Darii.
Kurek go „zastopował”.
-Pięknie skarbie.- powiedział do niej. Dziewczyna się uśmiechnęła. Spojrzała na Zbyszka. Uśmiechnął się do niej, ale zaraz odwrócił wzrok.
-To co? Bierzecie je? Są piękne!- mówił Cichy Pit.
-Jasne.- powiedziała Paula.
Chwilę jeszcze chodzili po centrum handlowym. Chłopaki wybrali dla siebie koszule. Chcieli je założyć na urodziny bliźniaczek. Winiar wziął czarną, Zibi białą, Piter szarą, a Kurek coś wpodobie koloru sukienki Darii.
Następnego dnia miało odbyć się przyjęcie. Dziewczyny przygotowywały się do tego wydarzenia od samego rana, a siatkarze mieli długi trening. Impreza miała zacząć o 19.00 na plaży. Daria i Paulina poszły już wcześniej, aby wszystko przygotować. Chłopaki przybyli punktualnie.
-Wszystkiego najlepszego ślicznotki!- wołali zbliżając się do dziewczyn.
-Dziękujemy!- odkrzyknęły i poszły się z nimi przywitać. Chłopaki wręczyli dziewczyną prezenty. Do Pauliny podszedł Winiarski.
-Mam coś dla ciebie.- uśmiechnął się uwodzicielsko. Z pudełeczka wyjął srebrną bransoletkę z literami „P” i „M” oraz serduszkiem. Wziął Pauliny rękę i zapiął ją na nadgarstku. Dziewczyna z zaciekawieniem przyglądała się ozdobie.
-”P” jak Paulina, „M” jak Michał.- wyjaśnił Misiek. -A to serduszko oznacza, że moje serce należy już do ciebie.
Paulina uśmiechnęła się i pocałowała go w policzek.
-Zostaniesz moją dziewczyną?- zapytał Winiarski.
-Oczywiście!- odpowiedziała Paula, a Winiar objął ją i pocałował. Wszystkie oczy były zwrócone teraz w ich stronę.
Kurek podszedł do Darii.
-A to zakochańce!- skomentował.
-Cudowni.- uśmiechnęła się dziewczyna.
-Mam dla ciebie prezent.- rzekł wręczając jej niewielkie pudełko. Daria otworzyła ja i zobaczyła śliczny naszyjnik z diamentowym serduszkiem.
-Daj, założę ci.
Wziął naszyjnik, uniósł włosy Darii i zapiął go. Pocałował ją delikatnie w szyję.
-Kocham Cię.- szepnął.
-Dziękuję ci.- odpowiedziała.
Nagle DJ włączył muzykę. Była to piosenka „Tak Blisko”. Paulina tańczyła z Winiarskim, Daria z Kurkiem. Następną piosenką było „Hello”. Wtedy impreza zaczęła się na dobre, Wszyscy bawili się fantastycznie.
Bartman przyszedł na imprezę spóźniony. W dodatku zabrał ze sobą Aśkę.
-Co ona tutaj robi?!- warknęła Paulina do Zbyszka. -Chcesz żeby znowu coś się stało?!
-Uspokój się i zajmij się swoimi sprawami.- odpowiedział chamsko.
-Ej, spokój!- zarządziła Daria. -Może zostać, ale nie chcę tu kolejnej awantury. Poza tym do mojej siostry to proszę mniej chamsko, tym bardziej w dniu urodzin.- broniła Pauli.
-Okej. Chodź Asia.- wziął swoją dziewczynę za rękę i poszli potańczyć.
Wszyscy tańczyli i świetnie się bawili. Daria poszła się przejść brzegiem morza. Chciała trochę odpocząć od Bartka, który nie odstępował jej na krok. Usłyszała, że ktoś idzie za nią. Odwróciła się. To był Zibi. Uśmiechnął się do niej.
-Nie dałem ci jeszcze prezentu.- tłumaczył się. -Proszę, to dla ciebie.- powiedział wręczając małe pudełko z kokardką.
Daria otworzyła je, w środku był pierścionek.
-Jest piękny, dziękuję.- powiedziała.
Pocałował ją w policzek.
-Przepraszam, masz już tyle kłopotów przeze mnie i Aśkę. W dodatku uparła się, żeby wziąć ją ze sobą. Jest po prostu zazdrosna.
-A ma o co?- wyrwało się jej. -To znaczy, na pewno nie ma o co.-Daria spuściła wzrok.
-No właśnie... trochę ma.
-Jak to?- spojrzała nie niego zdziwiona.
-Po prostu czuję, że nie jesteś dla mnie tylko przyjaciółką. Ale Aśki też nie chcę zranić. Poza tym ty jesteś z Bartkiem...
-Ale z Bartkiem to nie do końca tak jak myślisz...
-Jak?- zapytał z nadzieją w głosie.
W tym momencie usłyszeli głos Pauliny.
-Daria, tort!
-Kurwa.-zaklął Bartman.
-Chodź i nie klnij.- powiedziała Daria i ruszyli w stronę gości.

-Nareszcie, nie mogłem cię nigdzie znaleźć.-Bartek podszedł do Darii i objął ją. Dziewczyny pokroiły tort i rozdały go gościom. W osiemnaste urodziny bliźniaczek nie obyło się również bez alkoholu. Miało być tylko kilka piw, ale siatkarze skombinowali więcej. Piter był już zupełnie pijany.
-Idziemy się kąpać!- wrzasnął i pobiegł w stronę morza.
-Piotrek, uspokój się!- krzyknęła Daria.
Siatkarz nie mógł utrzymać równowagi i się przewrócił. Był cały w piachu. Chłopaki zaczęli się z niego śmiać.
-Smacznego Piotruś!- krzyczeli do chłopaka, który miał pełno piachu w ustach. Nowakowski podniósł się powoli. Wypluł resztki piachu.
-Piter, nic ci nie jest?- zapytała Paulina.
-Oczywiście, że mu coś jest! Jest pijany!- śmiał się Ziomek.
Było już po północy, a nadal wszyscy się bawili. Winiar też już trochę wypił.
-Moja dziewczyno, moja dziewczyno!- krzyczał szukając Pauli.
-Hej mój chłopaku. Co się stało?-
-Idziemy na spacer?-
-Możemy, a co? Już nie gadasz z kolegami?
-Nie... Chyba twoje koleżanki chcę mnie poderwać. Ale nie... ja się nie dam!
Paulina się zaśmiała.
-To chodźmy na ten spacer.- powiedziała. Michał się uśmiechnął. Poszli w stronę molo.
-Moja dziewczyno, chciałbym cię lepiej poznać. Może zagramy w pytania?
-To znaczy?
-Ja zadaję pytanie, ty odpowiadasz, a potem na odwrót.
-Okej. Co chcesz wiedzieć?
-Hmmm. Ulubiony kolor?
-Niebieski, a twój?
-Czerwony. Okej... Co lubisz robić w wolnym czasie?
-Rysować, oglądać filmy, słuchać muzyki. A ty?
-Oglądać filmy, grać na Playstation, grać w siatkówkę oczywiście. Ulubiona drużyna piłkarska?
-Borussia Dortmund, a twoja?
-Real Madryt. Ulubiony piłkarz?
-Lewandowski, a twój.
-Ozil. A siatkarz?
-Ty.- uśmiechnęła się.
Winiarski się zatrzymał i ją pocałował. Gadali jeszcze chwilę o głupotach, a potem powoli wracali z powrotem na imprezę.



Kurek, nie pin tyle.- rzuciła Daria widząc Bartka z kolejną puszką piwa.
-Spokojnie kochanie.- rzucił i przyciągnął ją do siebie.
-Odstaw to piwo.- powiedziała Daria odpychając Bartka.
-Kochanie, co się z tobą dzieje?- zapytał marszcząc brwi.
-Nic, po prostu nie lubię pijanych osób.- odrzekła dziewczyna.
-Ale mnie lubisz? Nawet kochasz, prawda?- zapytał uśmiechając się.
-Tak...- szepnęła, a Kurek zaczął ją całować.

Była już godzina 3.00, więc impreza powoli dobiegała końca. Większość koleżanek i kolegów ze szkoły rozeszło się już wcześniej. Teraz zostali na plaży tylko siatkarze, siostry i kilka chłopaków, którzy po prostu byli tak pijani, że postanowili przenocować na miejscy przyjęcia...

1 komentarz:

  1. Aż mi się moja osiemnastka przypomniała ;p Tylko u mnie wszyscy do białego rana siedzieli, a wszystko zakończyło się dwa dni po. xD Ale mnie na wspominki wzięło. A się ta Daria męczy! Niech kończy to jakoś, bo będzie potem gorzej. ;) Słodko u Pauli i Winiara, mimo alkoholu ma głowę na karku i nie da się koleżankom bliźniaczek.

    OdpowiedzUsuń