Rano siostry obudził głośny budzik. Była godzina
9:00. Promienie słońca wpadały do pokoju przez białe firanki.
Dzień zapowiadał się świetnie. Dziewczyny zaczęły pośpiesznie
się ubierać. Chciały jak najwięcej czasu poświęcić siatkarzom.
Wiedziały, że dzisiaj przyjeżdżają ich rodziny, więc chciały
wyglądać jak najlepiej.
Daria włożyła na siebie malinowy T-shirt i krótkie
shorty. Upięła swoje włosy w wysokiego kucyka i zrobiła lekki
makijaż. Paulina wybrała jasnoniebieską letnią sukienkę. Włosy
zostawiła rozpuszczone.
Gdy były już gotowe ruszyły do hotelowej
restauracji na śniadanie. Miały też nadzieję, że spotkają tam
chłopaków. Nie myliły się. Daria po wejściu zobaczyła Igłę z
żoną. Podszedł i przedstawił ją siostrom. Pojawili się też
inni siatkarze. Kurek z bratem, Kubiak ze swoją ukochaną, Cichy Pit
ze starszym bratem no i Bartman z dziewczyną. Zaraz potem przyszedł
też Winiarski z jakąś dziewczyną. Obie siostry straciły trochę
humor.
Daria i Paulina podeszły do wolnego stolika i
usiadły. Zaraz przy nich pojawił się Marcin, młody kelner. Był
przystojny i bardzo miły.
-Cześć dziewczyny. Co wam podać?- zapytał.
-Cześć Marcin.- przywitała się Paula. -Co
proponujesz?
-No nie wiem... Może chcecie naleśniki?
-Jasne!- powiedziała Daria.
-Dziękujemy Marcin.- rzuciły obie siostry.
-Nie ma za co dziewczęta. Dla was wszystko.- uśmiechnął
się i odszedł.
Siatkarze zauważyli, że dziewczyny zostały same.
Podszedł do nich Winiarski.
-Cześć! Jak tam po wczorajszej butelce?
-Dobrze.- uśmiechnęła się Daria.
-Szkoda tylko, że nie nosisz już warkoczyków.-
zaśmiała się Paula. Wtedy podeszła dziewczyna, z którą
wcześniej siostry widziały Michała.
-To jest Marta.- przedstawił ją. -Moja siostra.
-Siostra?- zapytała Paulina promiennie się
uśmiechając. Nagle wrócił jej dobry humor.
-Miło cię poznać. Jestem Daria.- przedstawiła się
jedna siostra.
-A ja Paula.- dodała druga.
-Misiek dużo o was mówił. Szczególnie o Paulinie.-
Marta uśmiechnęła się sympatycznie.
-Ej siostra! Czasami za dużo mówisz.- upomniał ją
Michał.
Paulina zarumieniła się. Michał od razu zmienił
temat. Kilka minut później do stolika podszedł też Zbyszek ze
swoją dziewczyną. Była to blondynka o niebieskich oczach i
ciemnej opaleniźnie. Na pierwszy rzut oka widać było, że uwielbia
solarium.
-Cześć wam.- przywitał się ZB9.
-Hej.- odpowiedzieli wszyscy razem.
-Paulina, Daria, chciałem wam przedstawić Joasię,
moją dziewczynę.- powiedział i spojrzał speszony na Darię.
-Cześć. Jestem Paulina.
-A ja Daria.- dodała druga siostra.
W krótkim czasie wokół ich stolika zgromadził się
niemały tłum. Dziewczyny zdążyły zjeść już śniadanie, kiedy
Ignaczak zaproponował, żeby obejrzeć filmiki z przyjazdu rodzin,
które nagrał dzisiaj rano. Wszyscy chętnie się zgodzili i udali
się do „salonu”, w którym znajdował się duży telewizor.
Krzysiu podłączył kamerkę i zaczął się seans. Pokazane było,
jak chłopaki witali swoje rodziny, jak jedli śniadanie. Ten filmik
skończył się dość szybko. Następny był nagraniem z
wczorajszego wieczoru, kiedy wszyscy grali w butelkę. Były to tylko
wybrane momenty. Widać było Winiarskiego w warkoczykach i Zibiego w
samych bokserkach ( na co oczywiście wszyscy zaczęli się śmiać
), i na nieszczęście Bartmana był moment gdy pocałował Darię.
Od razu, gdy to zobaczył wstał z kanapy i zasłonił ekran, a Igła
szybko wyłączył nagranie. Dziewczyna ZB9, po tym co zobaczyła
wyszła z sali. Zbyszek poszedł za nią. Daria siedziała, nie
wiedziała co robić. Wszystkie oczy były skierowane na nią.
Podszedł do niej Kuraś, wziął za rękę i wyszli na korytarz.
-Nie martw się, to nie twoja wina.- powiedział Bartek
i ją przytulił. Wtem wpadł na korytarz Piter.
-Zostaw moją dziewczynę!- piszczał, podbiegł do
Kurka i zaczął okładać pięściami.
-Ałaaaa!- krzyknął w końcu Cichy Pit, gdy uderzył
się o bark Kurka.
-To nie twoja dziewczyna.- bąknął Bartek.
-Piter, nie bądź zazdrosny. Poza tym nie jesteśmy
razem... Jesteśmy przyjaciółmi.-tłumaczyła Daria.
-Wiem, ale próbuję cię przed Kurkiem chronić. Nie
zdajesz sobie sprawy jak on chrapie!- oznajmił Piotrek. -I nie
podzieli się z tobą Monte!
-Oj Piter, idź do brata.- powiedział Bartek. Chłopak
wrócił do pokoju.
-Masz dzisiaj ochotę na spacer?- zapytał Kuraś.
-Hmmm. Jasne, możemy się gdzieś przejść.- rzuciła
Daria. Próbowała zapomnieć o Zbyszku.
-Okej, to jesteśmy umówieni o 19:00. Ty lepiej znasz
okolice, więc wybierz miejsce.- oznajmił.
-Nie wiem... Zobaczymy...- westchnęła Daria.
W tym samym czasie Paulina rozmawiała z Winiarskim.
Świetnie im się gawędziło.
-To co? Może mały spacer?- zapytał Michał.
-Teraz?
-Nie, wieczorem. Jakoś o zachodzie słońca.
-Zachód słońca, to brzmi romantycznie.- zaśmiała
się Paula.
-Bo tak ma być.- uśmiechnął się Winiar.- To co? O
19:00?
-Może być.
-Ale idziemy na plażę.- oznajmił Misiek.
-Okej.- Paulina była z tego powodu zadowolona.
Siatkarze mieli kilka godzin czasu na spędzenie go z
rodzinami. Później mieli godzinny trening, a potem znowu czas
wolny. Ten właśnie czas Michał i Bartek mieli zamiar wykorzystać
na spacery z dziewczynami.
Była godzina 19:00. Dziewczyny czekały już na
chłopaków.
Paula wyszła z Winiarskim. Po drodze na plaże spotkali
Darię i Kurka. Przez chwilę sobie gadali, potem każda para poszła
w swoją stronę. Paulina szła z Michałem brzegiem plaży, nogi
maczając w ciepłym morzu. Wesoło rozmawiali o swoich
zainteresowaniach. Po drodze spotkali też Zbyszka ze swoją
dziewczyną.
-Cześć.- przywitał się Zibi. -A gdzie zgubiłaś
siostrę?
-Poszła z Bartkiem na spacer.
-Aha.- bąknął. Było widać, że nie podobało mu się
to, co powiedziała Paulina.
-Miłego wieczoru.- dodał i odeszli.
-To jak? Gdzie idziemy?- zapytał Kurek promiennie się
uśmiechając.
-Może do wesołego miasteczka?- zaproponowała Daria.
-Eeee....Nie. To mało romantyczne.-
odpowiedział. Daria aż zakrztusiła się z wrażenia.
-Wszystko w porządku?- zapytał Kurek.
-Tak.- odpowiedziała niepewnie.
-Wiesz, ja nie byłem nigdy na molo. To dobre miejsce.-
powiedział Bartek..
-Okej.
Szli powoli rozmawiając ze sobą o błahych rzeczach.
Doszli w końcu do celu. Usiedli na jednej z wolnych ławek.
Obserwowali zachód słońca.
Paulina usiadła na brzegu. Woda co chwila pokrywała
jej nogi. Wiatr wiejący od morza lekko poruszał jej sukienką.
Michał usiadł obok niej.
-Może powiesz mi coś o sobie? Chętnie bym cię lepiej
poznał...- powiedział.
-A co chcesz wiedzieć?
-No nie wiem... Masz kogoś?
Paulina się uśmiechnęła.
-Nie, a ty?
-Nie.- odpowiedział i odwzajemnił uśmiech.
Był zachód słońca. Oboje byli wpatrzeni w morze. Na
plaży nie było nikogo oprócz nich. Powoli zaczęli się zbierać
do powrotu. Z daleka zobaczyli Darię i Kurka schodzących z molo.
Winiar pomachał im , na co oni zaczęli iść w ich kierunku.
-No witam ponownie.- przywitał się Kuraś.
-Wracacie do hotelu?- zapytała Paula.
-Tak, a wy?
-My też.
-No to wracamy razem.- podsumował Bartek.
Odwrócili się i już chcieli kierować się w stronę
hotelu, gdy za plecami usłyszeli dzikie wrzaski.
-Aaaa! Ratunku! Bartuś, Michał, pomóżcie.
Dobiegł do nich zdyszany Piter. Od razu schował się
za chłopakami. Było widać czemu uciekał. Gonił go Kubiak.
-Ej, co jest?- zapytał Kuraś.
-Dzwoniłem do niego i mówiłem, że jestem jego
fanką.- jąkał się nie mogąc załapać oddechu. -A on... a on
zaczął mnie podrywać!
-Zabiję cię!- krzyczał Dziku.
-Piter, od kiedy ty jesteś takim mistrzem żartu?-
zapytał Kurek głośno się śmiejąc.
-Nie miałem co robić.- wytłumaczył przestraszony
Piotrek.
Dobiegł do nich Kubiak.
-Odsuńcie się...- mówił. -Zrobię przysługę
wszystkim i go zabiję!
-Ej, ej, spokojnie.- Daria próbowała powstrzymać
Kubiaka.
-Jak mogłeś się na to nabrać?- rzucił Winiar.
-Normalnie, miał taki kobiecy głos.- odpowiedział
Michał.
Kurek nie mógł wytrzymać ze śmiechu.
-Byś miał bardzo atrakcyjną dziewczynę Dziku.-
powiedział.
-Jestem taki przystojny!- entuzjazmował się Piter.
-I głupi.- bąknął Kubiak.
-Wypraszam sobie!- zawołał Nowakowski.
-Spokojnie chłopaki.- uspokajała ich Daria. -Piter,
tym razem przesadziłeś.
-Jak zawsze.- skomentował Winiarski.
-I znowu wszystko na mnie!- jęczał Piotrek.
-Nie denerwuj się.- powiedziała Paula.
-Wracajmy do hotelu i zapomnijmy o tej sytuacji.-
zaproponowała Daria.
I wszyscy poszli w stronę obiektu hotelowego. Było
już po 21:00.
W restauracji czekała na nich reszta zaciekawionych
siatkarzy.
-Randki się udały?- zapytał Igła włączając
kamerę.
-Wyłącz to, to ci powiem.-bąknął Misiek.
-A co z wami robią Kubiak i Piter?- zdziwił się
Możdżonek.
-Długa historia.- uśmiechnęła się Paula.
-To jak było?- ponownie zapytał Ignaczak.
-Byli na randce.- zaśmiał się Kuraś.
-Co?!- zapytał zdziwiony Ziomek.
Kubiak podszedł do Bartka i uderzył go.
-Nic. On żartował.
Wtedy Piter znów zaczął piszczeć.
-Dzwoniłem do niego, a on myślał, że jestem jego
fanką i zaczął mnie podrywać.- śmiał się Nowakowski.
Wszyscy wybuchli śmiechem, Kubiak zrobił obrażoną
minę.
-Okej, to wy sobie jeszcze pogadajcie, a my już
pójdziemy.- powiedziała Daria.
-No dobra, ale mamy dla was pewną propozycję i
grzechem by było odmówić.- zaśmiał się tajemniczo Zatorski.
-Jaką?- zapytała Paulina.
-Mamy jutro wolny wieczór, więc wypadałoby się
zabawić.- zaczął Możdżonek.
-Więc idziemy jutro na dyskotekę, a wy oczywiście
idziecie z nami.- dokończył Ignaczak.
-Bardzo chętnie.- odpowiedziała Paula.
I obie siostry udały się do pokoju.
-I jak randka?- zapytała Paulina, gdy tylko zamknęła
drzwi.
-No było miło.- westchnęła Daria.
-Miło?1 Miło?! Tylko miło?!
-No a jak twoja?
-Niesamowita!- mówiła rozmarzona Paula, kładąc się
na łóżku.
Daria spojrzała na nią ze śmiechem.
-Już dawno nie widziałam cię tak zadowolonej.-
powiedziała do siostry.
-Bo już dawno taka nie byłam. A ty nie jesteś
zadowolona? Przecież byłaś na randce z jednym z najlepszych
siatkarzy na świecie!- mówiła Paula.
-Po prostu nie wiem czy to wszystko ma sens.- bąknęła
Daria.
-No proszę cię! Nic do niego nie czujesz?- zapytała.
-Nie i chyba muszę mu to wyjaśnić.- powiedziała
Daria.
-Daj mu szansę.- skomentowała jej siostra. - I mam
jeszcze jedno pytanie. Dlaczego Zbyszek wczoraj tak szybko wybiegł z
naszego pokoju?
-No po prosu zauważył, że nikogo już nie ma.-
bąknęła Daria.
-Kręcisz...- rzuciła Paulina.
-Nie kręcę, mówię prawdę!
-Dobra, dobra. Ja swoje wiem.
-No i super. Ja mówię jak było.
Siostry jeszcze chwilę się sprzeczały, ale w końcu
obydwie ustąpiły. Poszły spać. Chciały być wyspane przed
jutrzejszą imprezą...
Brawo, świetna robota ;3 Dostanę autograf? ♥
OdpowiedzUsuńMniejszą czcionkę przyjemniej się czyta :) No widzę, że się dzieje tam u nich, zwłaszcza jak będzie ipreza. :D Zibi to chyba musi coś przemyśleć, bo mi się zaczyna nie podobać te zachowanie ;p A co do Winiara i Pauli, widzę, że słodko ;) Nawet nie wiesz jak się przestraszyłam na początku, jeżeli chodzi o tą dziewczynę, która okazała się siostrą. :D A Piter powala swoją inteligencją ;D Normalnie z krzesła spadłam, jak usłyszałam, że Dziku się na to nabrał. Czekam na kolejny ;)
OdpowiedzUsuńWywołujesz uśmiech na moich ustach, wiesz? :D I jestem Ci ogromnie wdzięczna. Nie czytałam tak pozytywnego opowiadania. A ich wyczyny? Coś wspaniałego :)
OdpowiedzUsuń